Wody powodziowe dotarły do wpisanego na Listę UNESCO posągu z VIII w.
19 sierpnia 2020, 10:56Wody powodziowe dotarły do palców stóp Wielkiego Buddy z Leshan. Wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO 71-m posąg normalnie stoi wysoko nad linią wody, ale obecnie region zmaga się z powodziami. Wg agencji informacyjnej Xinhua, wody zalały palce rzeźby pierwszy raz od powstania Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 r.
Nawet w epoce lodowej Arktyka nie była w całości pokryta lodowcem
9 lipca 2025, 08:22W środowisku naukowym od dawna trwa debata, czy w czasie okresów największego ochłodzenia Arktyka była cała pokryta lodowcem szelfowym o grubości dochodzącym do 1 kilometra. O istnieniu takiego lodowca ma świadczyć podmorski krajobraz Arktyki i dane geochemiczne. Międzynarodowy zespół naukowy z Norwegii, Niemiec i Wielkiej Brytanii poinformował na łamach Science Advances, że zmiany bioproduktywności wody nie uprawniają do stwierdzenia, by w czasie ostatnich 750 tysięcy lat w Arktyce istniał lodowiec rozciągający się mniej więcej od Svalbardu po Islandię.
Rozgwiazda, co klimatowi się nie kłania
2 czerwca 2009, 22:07Zdaniem wielu biologów, jeżeli dojdzie do zmian klimatycznych prowadzących do ocieplenia oceanów, rozgwiazdy mogą stać się pierwszymi ofiarami tego procesu. Badania nad jednym z gatunków sugerują jednak, że przykry los tych charakterystycznych szkarłupni nie jest przesądzony.
Bezkręgowiec wykorzystuje lądowe punkty orientacyjne
29 kwietnia 2011, 12:01Tripedalia cystophora należą do gromady kostkowców, które z wyglądu bardzo przypominają krążkopławy. Zazwyczaj zamieszkują namorzyny, gdzie obficie występują krewetki, a liczne oczy pomagają im w unikaniu zderzeń z podwodnymi obiektami. Naukowców zaintrygowało jednak, że część z oczu stale spogląda w górę (za ustawienie odpowiadają znajdujące się w strukturach otaczających oczy kryształy gipsu). Okazuje się, że dzięki temu zwierzęta mogą śledzić, co dzieje się nad powierzchnią wody.
Człowiek zachwiał Amazonią
20 stycznia 2012, 09:26Działalność człowieka zaczęła zmieniać cykl obiegu wody i energii w Amazonii. Artykuł opublikowany w najnowszym Nature pokazuje, że istnieje związek pomiędzy wycinką lasów, pożarami a zmianami klimatycznymi, a całość tych zjawisk może wpłynąć na obieg węgla, opady oraz poziom wody w rzekach.
Woda w kurzu
21 stycznia 2014, 13:07Woda znaleziona w kurzu z przestrzeni kosmicznej może wskazywać, że poza Ziemią życie występuje dość powszechnie. Już wcześniej w laboratoriach przeprowadzano reakcje, które dowodziły, że istnieje teoretyczna możliwość pojawienia się wody w drobinkach kurzu. Teraz po raz pierwszy udało się ją rzeczywiście znaleźć
Co ma brykiet do Kilimandżaro
30 grudnia 2016, 06:12Wycinka lasów u podnóża Kilimandżaro prowadzi do topnienia czapy lodowcowej na szczycie góry i problemów z gromadzeniem wody. Receptą może być produkcja brykietów na opał z biomasy, pozyskanej z uschniętych gałęzi, łodyg czy pustych kolb kukurydzy, a także z trocin.
Wybrzeża zanieczyszczone mikroplastikiem równie mocno co wielkie miasta
11 czerwca 2019, 09:35Woda morska, plaże i osady u wybrzeży Tarragony są równie silnie zanieczyszczone plastikiem jak wielkie miasta, takie jak Barcelona, wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Universitat Rovira i Virgili. Większość z tego plastiku stanowią zaś mikrowłókna pochodzące z ubrań, które są wymywane podczas prania.
Oceany zaczęły się dusić. Utrata tlenu większa niż naturalne fluktuacje
9 lutego 2022, 12:24Wody oceaniczne na średnich głębokościach (200–1000 m), które są domem dla wielu gatunków ryb, zaczęły w nienaturalnym tempie tracić tlen – ostrzegają chińscy uczeni na łamach pisma Amerykańskiej Unii Geofizycznej. Do roku 2080 aż 70% światowych oceanów może się dusić z powodu braku tlenu spowodowanego zmianami klimatycznymi. Nowe badania pokazały, że w ubiegłym roku doszło do przekroczenia punktu krytycznego utraty tlenu.
Niska wilgotność sprzyja wirusowi grypy
23 lutego 2010, 23:41Nieco ponad rok temu informowaliśmy o wpływie wilgotności powietrza na łatwość transmisji zakażeń wirusem grypy u zwierząt. Autorzy tego odkrycia postanowili pójść za ciosem i przeprowadzili badania na temat liczby osób chorujących na grypę w USA. Ich wyniki potwierdzają dotychczasowe przypuszczenia: ryzyko infekcji jest szczególnie wysokie przy niskiej wilgotności bezwzględnej powietrza.

